sobota, 21 lutego 2015

Zupa meksykańska



Zuzupa meksykańska z nachosami

2 puszki fasoli konserwowej
1 puszka pomidorów konserwowych
3-4 ząbki czosnku
500 gram mielonego mięsa
Paczka pikantnych nachos
Oliwa,
ostra pasta chilli, kumin rzymski (mielony), bazylia, oregano, sól, pieprz…

Fasolę blendujemy (rozgniatamy) wraz z wodą z puszki, tak samo traktujemy pomidory.
W garnku rozgrzewamy oliwę i wrzucamy drobno pokrojony czosnek.
Jak czosnek się zeszkli  (nie może się przypalić), wrzucamy fasolę i pomidory.
Na patelni rozgrzewamy oliwę i przesmażamy mięso - dodajemy kumin, bazylię, oregano, pieprz i sól.
Porządnie podgrzewamy (nie gotujemy) fasolę z pomidorami .
Przesmażone mięsko nakładamy do miseczek , zalewamy breją z garnka i podajemy.
Nachosy każdy sobie kruszy i wsypuje do zupki – tyle ile lubi.
Całość spokojnie da się zrobić w warunkach obozowych.

środa, 18 lutego 2015

Chleb żytni razowy




Chleb żytni  razowy domowy

Składniki na zaczyn 500g;
50g zakwasu żytniego
22Sg mąki żytniej razowej
225g wody

Składniki  na ciasto chlebowe ok 16OOg:
500 g mąki żytniej chlebowej
150 g otrębów żytnich 
100 g ziaren słonecznika
letnia woda (tyle ile mąka zabierze)
1 łyżka soli
1 łyżka brązowego cukru
500g zaczynu jw.

l. Zaczyn należy zacząć na ok. 1,5 dnia przed planowanym pieczeniem. Do aktywnego zakwasu należy dodawać w 3 etapach mniej więcej równe części mąki i wody, aby otrzymać zakwaszone ciasto.
2 Dzień przed planowanym pieczeniem zalać otręby taką ilością gorącej wody, aby je przykryła.
3. Następnego dnia wymieszać w misce zaczyn z mąką, otrębami i ziarnami słonecznika które przedtem dobrze jest podprażyć na suchej patelni. Dodać tyle letniej wody, aby uzyskać dość rzadką konsystencje ciasta. Nie mieszać za długo, tylko do połączenia się składników. W odrobinie wody rozpuścić sól i cukier  dodać do ciasta, lekko wymieszać całość.
4. Napełnić ciastem formy prostokątne do połowy ich wysokości, wygładzić, posmarować letnia wodą.
Odstawić do wyrosnięcia, do podwojenia objętości. Po wyrośnięciu jeszcze raz posmarować wierzch chleba, można jeszcze posypać makiem lub czarnym kminem.
5. Wypiek i temperatura piekarnika:
250°C: 15 minut z termoobiegiem,
200°C: 30 min już bez termoobiegu,
15O°C: ok. 25 minut.
6. Po upieczeniu wystudzić wyjęty z formy, nadaje się do jedzenia dopiero następnego dnia.

*polecam jako formie używać niemalowanych puszek np. po brzoskwiniach/ ananasie/ groszku~~ Piotr.

**** Za ten dział odpowiada Tomasz Gołębiowski****


sobota, 24 stycznia 2015

PIESZO PRZEZ POLSKIE GÓRY - Bieszczady poza szlakiem

Wiem że nie polskie ale efektowne :P
Patryk Michalski

Witajcie po długiej przerwie ale niestety ze względu na duży natłok zajęć i organizowanie tego projektu nie miałem czasu na nic. Na szczęście teraz jest go coraz więcej więc do dzieła :)

Jak powstał projekt PIESZO PRZEZ POLSKIE GÓRY?
Projekt ten powstał w ostatnie wakacje podczas wyjazdu w tatry. Od dziecka co roku jeździłem w góry wraz z rodzicami, zawsze wzbudzały we mnie podziw i uczyły wytrwałości. Więc chciałem połączyć moje pasje survival i góry. Na początku jeszcze nie było jeszcze nazwy, był sam pomysł.
Dopiero później znalazłem dwóch chętnych współdzielących moje zainteresowania: Patryka Michalskiego i Jędrzeja Kalata.
Czemu wybór padł na nich? To oczywiste z Patrykiem znam się od dawna nie jedno razem przeszliśmy, byliśmy na wielu wyprawach a do tego posiada wykształcenie medyczne, więc będzie nas zabezpieczał z tej strony (wiadomo zawsze lepiej mieć kogoś wykwalifikowanego w tym zakresie w swojej ekipie). A Jędrek jest fotografem i będzie robić zdjęcia i nagrywać relację podczas tego przedsięwzięcia.
Jędrzej Kalata


Na czym polega ten projekt?










Założenia będą zmieniane co edycję np pierwszej edycji projektu mamy zamiar przejść około 250-300km poza szlakami w Bieszczadach. Ale wracając do całego projektu chcemy odwiedzić wszystkie polskie góry i przejść przez nie na piechotę. Co roku będziemy wybierać inne góry i inne założenia. Bieszczady będą się charakteryzować bardzo ograniczonymi racjami żywnościowymi (200g/24h).


Skąd wzięła się nazwa PIESZO PRZEZ POLSKIE GÓRY?
Do takiego nazwania naszego projektu natchnął mnie Piechur (Pieszo przez wszystkie Puszcze w Polsce). Od dawna śledziłem jego poczynania i doszedłem do wniosku, że będzie to dobra nazwa podkreślająca patriotyzm i charakter naszych zamiłowań.


Czemu pierwsza edycja odbędzie się w Bieszczadach?


Ponieważ jeszcze w tych górach nie byłem, a dodatkowo są to najbardziej dzikie góry w Polsce. Będziemy w nich najbliżej natury, nie chcemy się zbliżać do cywilizacji. Niestety musieliśmy odpuścić dużą część Bieszczad gdyż dyrektor BdPN nie udzielił nam zgody na nocleg na terenie Parku Narodowego nie mówiąc już o chodzeniu nie wyznaczonymi szlakami.


Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania piszcie w komentarzach a w kolejnych postach dostaniecie na nie odpowiedź :)


Przy okazji zapraszam na śledzenie naszych poczynań na Facebook'u
.

wtorek, 4 listopada 2014

Glock M81


Jak widać był troszeczkę używany.
Witajcie po dość długiej przerwie od pisania (niestety święta i bardzo "miła" Pani w dziekanacie uniemożliwiły mi pisanie).

Dziś powiem co nieco no nożu Glock M81.

Tak więc zacznijmy od podstawowych parametrów:
  • stal węglowa + polimer
  • twardość 55HRC
  • długość 290mm
  • długość ostrza 165mm
  • grubość ostrza 4mm
  • waga 206g.
  • kraj pochodzenia Austria


To tyle od producenta. Teraz trochę ode mnie:
  • Poprzez zastosowanie stali węglowej ostrze łatwo może zardzewieć. Szczególnie narażone są miejsca, w których została zdarta powłoka ochronna oraz krawędź tnąca.
  • Będąc przy powłoce należy stwierdzić, że łatwo się ściera podczas użytkowania. Dodatkowo producent informuje, iż powłoka jest nieodblaskowa, z czym niestety nie mogę się zgodzić błyszczy się jak psu jajca na Wielkanoc.
  • Nóż ten jest wytrzymały, spokojnie nadaje się do batonowania i prac precyzyjnych.
  • Piła w tym egzemplarzu jest według mnie zupełnie bez sensu. Nie dość że dostajemy nienaostrzoną piłę, którą nic nie przepiłujemy, to jeszcze nie ma zbytnio możliwości naostrzenia jej.
  • Rękojeść i pochwa jest wykonana z dość wytrzymałego polimeru. Jedyną wadą pochwy jest zapięcie ciężkie do otwarcia jedną dłonią. Rękojeść jest bardzo wygodna aczkolwiek ślizga się w spoconej/mokrej ręce.
  • Jelec wykonany został z tej samej stali co ostrze. Oprócz głównej funkcji -zapobieganiu ześlizgnięcia dłoni na ostrze- posiada jeszcze bardzo przydatna (dla studenta) funkcję  otwieracza do butelek. Oczywiście można też znaleźć inne zastosowania dla tego elementu noża, np. haczyk do zdjęcia menażki z ognia.



Moje ogólne zdanie o tym nożu jest pozytywne szczególnie przy cenie ok.200zł. Jednak polecał bym inne noże do zadań survivalowo-bushcraftowych.